Dzieci mają dzieci.

Pierwsze zebranie w przedszkolu. Kiedy wchodzę, podgrupy są już właściwie ustalone. Czekamy na Panią. Tata Ignasia* z tatą Igi, huncwoty w garniturach, siedli w rogu i poszturchują się wesoło. Widać, że zabawowe chłopaki i nie będzie z nimi nudy. Piorunuje ich wzrokiem znad malutkiego, eleganckiego notesiku ze swojego mikrokrzesełka mama Kamili, cała steady ready z…

Pocztówka dźwiękowa.

Są ludzie, którzy w życiu potrzebują podniety, celu, wyznaczania, zdobywania i obsikiwania coraz to nowych szczytów. To oni zwykle burzą porządki, konstruują społeczeństwa, na zmianę pchają lub ciągną ten cały wózek. Ich życie składa się ze zrywów, szarpnięć, tąpnięć, wzlotów i upadków. Zawsze chcą mieć nazwane dokąd idą. Ja lubię proste drogi, jasne sytuacje, równy…