Share Week 2016.

Kiedyś, tuż po założeniu TSM, czytałam regularnie wiele blogów. Ba, czytałam! Zapalałam się, polemizowałam na łamach, wchodziłam w dyskusję. Po pewnym czasie zmęczyłam się, jazgot mnie zmęczył. Ktoś mnie zablokował raz, drugi, ktoś usunął komentarz, ktoś w zabawny, dziecięco nieporadny sposób próbował mnie opluć, choć nie było za co (wiem, kiedy jest za co; wiem, kiedy chcę, żeby było za co)… Święte prawo ludzi kształtować swoje podwórko po swojemu, moje święte prawo nie tracić życia na udawanie rozmowy.

Dziś mój fid na fejsie jest bardziej niż mizerny, a na zliczenie blogów, które czytam w miarę regularnie, wystarczyłoby mi palców u rąk. Wiecie, że jestem wiernopoddańczo oddana kaczce, że kibicuję Zuzce, że lubię poużywać wyobraźni. W ramach tegorocznego szerłiku Andżeja* Tucholskiego (zdjęcie mu ukradłam; o całej akcji tu**) postanowiłam pokazać Wam jeszcze Trzy Inne (mojemojemoje) Blogi.

  1. Matkę Jedyną wszyscy znają i kochają, choć nie wszyscy za to samo – jedni, bo zabawna, drudzy, bo równa babka, jeszcze inni, bo ma biedne, dzielne, chore dziecko i sama jest taka biedna i dzielna. Ja ją lubię i darzę szacunkiem, tak jak lubię i darzę szacunkiem zimną wódkę: za czystość, bezpośredniość, drapanie w gardle, moc, jakąś tam za każdym razem inną prawdę. No i za język of korz: piękny, dosadny, z surowego drewna.
  2. Kompostownię dla odmiany zna i kocha niewielu, a szkoda. Jest cudownie bezpretensjonalna (co nie znaczy o niczym), lekka (co nie znaczy łatwa), zabawna (co nie znaczy głupawa),  świetnie  pisana. Do tego Autor, co rzadkie, uroczo i dużą cierpliwością znosi moje wyrazy uwielbienia;)
  3. Ostatnio w rozmowie z kimś powiedziałam, że Dziennik Frazeologiczny przypomina mi prześliczny filigranowy zegarek. Nie umiałabym w nim chodzić, bałabym się, że zepsuję, ale za każdym razem, gdy pan w białych rękawiczkach wykłada mi go na ladę do poogladania, przechodzi mnie dreszcz. Co ciekawe, mimo swojej finezyjnej, momentami nieprzezroczystej barokowości, zegarek ten wciąż spełnia swoje podstawowe zadanie. Chodzi. Wskazuje. Mówi o czymś.

Macie jakieś swoje Inne Blogi? Szeru szer, bardzo proszę.

TSM

*To imię powinno się tak pisać i odpowiednio czytać. Koniecznie. Nie ma kleju? Spoko, Andżej to załatwi. Andżej wszystko załatwi, on jest prawie jak Roman.

**Są tacy, co uważają, że szerować to trzeba cały rok, a nie na ura!, bo Andżej każe. Zdradzę Wam straszną prawdę – ja  k o c h a m  wykresy. Mnie po prostu nieziemsko podnieca wyobrażanie sobie, jak on te wszystkie formularze ujmuje w tabelki, i podlicza rubryczki, i segreguje wyniki… Serio. Powinnam być księgową.

Advertisements

4 uwagi do wpisu “Share Week 2016.

  1. dostać komplement od Ciebie i to taki, to naprawdę. ostatnio skrupulatnie zbieram dobre zdania na mój temat i robię sobie korale. nie takie „jesteś fajna, hej”. takie, że coś zrobiłam i to, co zrobiłam, coś zrobiło. cieszę się, tym bardziej, że coraz mniej działam na oślep.
    całuję.

  2. Kaczkę za styl, Matkę jedyną tylko, gdy nie przegina, a lubi jejsię w dupie poprzewracać, Dziennik frazeologiczny poglądowo, reszty nie znam. Zresztą ja się długo przywiazuję i szybko nudzę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s