Słuchajcie Kluski, …

… dylemat mam.

Blogiem roku nie zostanę, choćbym skisła, bo się Was liczy na sztuki, a nie na wagę. Z drugiej strony człowiek nie zna dnia ani godziny, może popojutrze opuści mnie wena i chęci – chcę więc dzisiaj wycisnąć z mojego blogowania, ile się da. Zgłoszę teksta, a co.

Nie pytam Was, czy warto, czy mogę, czy powinnam. Pytam – co? Problem jest z gatunku urodzajnych. W sensie ja naprawdę lubię to, co piszę. Z różnych względów, bo i teksty mam różne. Raczej nie wybiorę obrazków w stylu tego: https://takasobiematka.wordpress.com/2014/09/05/dzieci-maja-dzieci/ czy tego: https://takasobiematka.wordpress.com/2014/07/06/respect/. Może coś z (pożal się boże) kontrowersji? https://takasobiematka.wordpress.com/2014/10/02/nie-chcialabym-zeby-moj-syn-byl-gejem-czyli-o-poprawnosci-politycznej/? Albo mamowo bardziej – https://takasobiematka.wordpress.com/2014/08/27/bajka-o-karmieniu-piersia/? Albo coś z grudniowej trylogii – letnio-sieć-kłopot? Albo kompletnie coś innego?

A może posłuchać vox populi i zgłosić wpis-zagadkę-dla-mnie-nieodgadnioną: https://takasobiematka.wordpress.com/2014/09/14/ryz-czyli-o-tym-ze-cierpliwosc-jest-funkcja-czasu/?

Dajcie znać. Albo nie dawajcie, to też będzie jakieś danie znać;]

TSM

Reklamy

18 uwag do wpisu “Słuchajcie Kluski, …

  1. I slusznie lubisz swoje pisanie, albowiem niezwykle przyjemnie sie owo czytuje. Uwielbiam Twoj brak spinki na super fotki, super wyglad, super piekne dziecko, super zabawki, super zycie, super wszystko wywalone zajebiscie w kosmos. Jest normalnie, nielukrowo, nie sztucznie, jak rowniez i inteligentnie i autentycznie zabawnie. Swietnych tekstow Ci na blogu jest masa, osobiscie lubie np.
    https://takasobiematka.wordpress.com/2014/07/24/spokoj/
    Jest on byc moze jednak zbyt krotki, ale ot feedback ode mnie: fajny tekst.

    Ale i wszystkie wymienione powyzej teksty takze sa swietne, kazdy jeden.
    No tak, i nie pomoglam w zaden sposob. Przejrze w wolnej chwile inne teksty, jak mnie sie cos jeszcze rzuci, to podesle Ci linka w komentarzach.

    • Noooo, to teraz mogę wypić świąteczną kawę! Powiem Wam w sekrecie, że po to tego posta napisałam, żebyście mi właśnie TAK kadzili, pal licho Blog Roku;P ;D

      A poważniej, ciekawe, że akurat Spokój Ci się nawinął. Jest jednym z bardzo niewielu tekstów tutaj autentycznie core’owo blogowych, czyli bez przesłania, bez przemyśleń, bez piątego (nomen omen) dna. Hm.

      • A chetnie, jak sie nalezy to sie nalezy (kadzenie) 🙂
        Odnosnie tekstu „Spokoj”: uwazam ze jest genialny. Wszystko co musimy (sama mam liste niedoprecyzwana rzeczy ktore musze) i mnie tez to „muszenie” wykancza. Paradoksalnie w domu wieczorem panuje spokoj, ale to „muszenie” chodzi ciagle za czlowiekiem i nie odpuszcza na moment. Jedynym wyjsciem jest wykonanie zadan, ale z racji ilosci, czesto rezygnuje na starcie do momentu „zrywu”. Ostatnim moim zrywem bylo posprzatanie szaf i posegregowanie zabawek wg. wieku, tudziez wywalenie niepotrzebnego i brzydkiego paskudztwa zabawkowego, polnadpsutego. Jak rowniez i dwie wizyty w fitness i saunie oraz zakup zajebistych kremow. Malutkie osiagniecia w ciagu dnia zajetego dosc solidnie. O to chodzi, ze ja nie chce byc matka robokopem. Uwielbiam sie lenic, kocham bezruch, uwielbiam jak leci „Klassik Radio”, ja czytam ksiazke, gezete, internety, a godziny leca i jest spokoj. W tym czasie mozna by zrobic mase rzeczy, ale ja potrzebuje tego spokoju jak tlenu. I tak wlasnie odebralam tekst „Spokoj”. Moze opacznie, a moze nie 🙂

  2. No szkoda że nie na kilogramy… Teksty wszystkie dobre. Ale może ten o cierpliwości?? Chociaż Respect też fajny… i nie chciałabym.. Oj ja też nie pomogę 🙂 Zrób ankietę na FB 😉

  3. Nie wyślę SMSa. W życiu. Jestem uzależniony od feedbacku z Polsatu, a do tego muszę liczyć złotówki na prepaidzie 😛
    Jednakowoż „grudniowa trylogia” bardzo do mnie przemawia, bo jest o tym, jak się żyje. Tak w ogóle. Bez wytykania palcem i najlepszych w świecie porad. No.
    Śledzo mnie. To straszne. Okienko mi podpowiada, kim jestem. Pffff…..

    • Gdyby można było wysłać zestaw, nie miałabym problemu z wyborem. A tak mam, bo automatycznie myślę o nich jako o całości (choć nie planowałam tego) i każdy bez dwóch pozostałych jakoś mi kuleje.
      Jak się zgłoszę, przypnę wątek na fejsie dla tych, którzy nie wysyłają. Żebym sobie mogła policzyć ile NAPRAWDĘ dostałam głosów;> ;P

  4. Kiedy ktoś mówił na moją młodszą siostrę per kluska, wrzeszczała 🙂

    Moi faworyci to Goła dupa (bo świeży, kontrowersyjny, niebanalny, jak wiele w tym temacie); Szczyt (bo niesamowicie mądry); ten tekst o słynnym reżyserze, który nie poznał trzynastolatki (bo stawia jasno sprawę) i mój ukochany tekst, którego nie mogę znaleźć w tej cholernej chorobie, o języku, jak Młody mówi o pantografach.

    I tak pewnie zbyt późno, ale martwa prawie zalegam. Co gorsza, Potwory również.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s