Reserved Kids, cóż, nie baudzo.

Miało być tylko na fejsie, ale mnie mierzi…

Z natury jestem bardziej ekshibicjonistyczna niż pruderyjna, ale nawet to bez przesady. Moje poglądy na temat seksualizacji dzieci wyłożyłam już pobieżnie tu. Pedofilów nie widzę za każdym rogiem, a nawet jeśli tam są, póki tylko się ślinią, ryra mnie to. Mam na tyle silne poczucie własnej wartości i odrębności, że nie dotykają mnie przetaczające się co jakiś czas przez internety fale oburzenia na jakąś reklamę/teledysk/program/zdjęcie – one same w sobie nie są groźne, są głupie. Żyję w błogim przekonaniu, że moja córka (bo jednak to o córki chodzi, nie oszukujmy się) na idiotkę nie wyrośnie. A jak już wyrośnie, to widać jej fejt, ja się do tego nie przyczynię.

A jednak to fascynujące. Nie – niesmaczne, zboczone, oburzające. Nie potworne ani wypaczone. Fascynujące. Bo do kogo jest właściwie kierowana ta reklama, to konkretne zdjęcie, które dostałam na fejsie od Reserved Kids? To duża firma, muszą to mieć stargetowane. Kto chciałby, choćby nieświadomie, nie do końca zdając sobie z tego sprawę, żeby to była jego – na oko – ośmio-dziewięcioletnia córeczka? I dlaczego? Jeśli chcemy dla swoich dzieci jak najlepiej (a mimo wszystko zakładam, że chcemy), to jaka lepsza przyszłość stoi za tym ujęciem?

Odczucia mam jednoznacznie dziwkarskie, a może nie powinnam? Taką matkę widzę dość jasno (nie kochali mnie w szkole, bo nie miałam na fajne ciuchy / najfajniejsze laski w klasie mogły się malować / dobrze jest szybko znaleźć chłopa, chłop cię definiuje / bądź śliczna, będzie ci łatwiej), ale może po prostu nie umiem wyjść poza stereotyp? Może to ja jestem spaczona, a to jest tylko bardzo ładna (nawet fotoshop tego nie zabił) dziewczynka? Może jestem zazdrosna, bo Młoda póki co wygląda jak brzydki chłopiec, a sądząc po rodzicach, w dalszym życiu też nie ma szans zostać miss universe?

A może pokazując moim studentom filmik z jutiuba, na którym bogu ducha winny nastoletni chłopak mówi o zaletach i wadach obu płci i jako pierwszy, oczywisty i najważniejszy zysk z bycia kobietą wskazuje wczesne dojrzewanie (bo to oznacza, że „wcześniej zdobywają chłopaka, czyli kogoś, kto wydaje na nie pieniądze, kupuje im to, czego chcą, bierze je na spacer…”) nie powinnam się śmiać? Może nie ma w tym nic śmiesznego? Może jej naprawdę postawią więcej soczków w (przed)szkolnym sklepiku?

Jakoś tak dziwnie mi się zrobiło, serio. Reserved, jak lubię wasze ciuchy, tak tym razem, no, nie baudzo. Poczekam, aż korzystając z promocji nie będę się czuła jak pimp.

TSM

*zdjęcie pochodzi z facebooka, z kampanii promocyjnej Reserved Kids

Reklamy

13 uwag do wpisu “Reserved Kids, cóż, nie baudzo.

  1. Wiesz co, mi też to zdjęcie zgrzyta. Nie przeszkadzają mi gołe baby wszędzie, nie rumienię się, kontrowersyjne sesje zdjęciowe chętnie pooglądam, szokujące także. Ale mała dziewczynka na zdjęciu promującym ciuchy dla małych dziewczynek skierowanym do rodziców małych dziewczynek… Nie podoba mi się to tutaj ujęcie, nic w nim z dziewczynki nie zostało. Też nie wiem, po co to.

  2. Bardzo fajny blog. Podoba mi się Twój styl.
    Pozwoliłam sobie dodać Twoją stronę do „czytanych i polecanych” na moim blogu.
    Pozdrawiam
    Zuzoon z zperspektywybrzucha.blog.pl

  3. Zgadzam się z wypowiedzią ! Dzieci niech pozostaną dziećmi. Będą miały czas na malowanie, strojenie itp.
    Stylizowanie dziewczynek na dorosłe kobiety – nie podoba mi się!

  4. Patrzę na to zdjęcie i mina dziecięcia kojarzy mi się tylko z filmem „Omen”…. czyli wyrachowaniem i byciem „suką”. Nie taką córeczkę chciałabym mieć…

  5. Według mnie Reserved chciał się wstrzelić w aktualne tematy rozmów. Nawet zła reklama, jest zawsze reklamą. I dobrze im to wyszło, bo jak widać się o nich mówi.
    Osobiście nie przeszkadzają mi tego typu zdjęcia, bo to kwestia rodzica, jak dziecko wychowuje. Jeżeli mama chce, aby kilkuletnia dziewczynka wyglądała jak lolitka, to będzie to robić. Jeśli nie będzie chciała, to jej dziecko będzie wyglądać normalnie. A jakieś dziwne sesje w czasopismach nie zmienią tego.
    Ale może ja się nie znam, bo córki nie mam 😀

  6. Nota bene tu nie o matkę chodzi, bądź co bądź wysoko postawieni w Reserved są Panami, a z tego, co mi wiadomo mają córki, które tej z reklamy nie przypominają na szczęście! Więc skąd to foto? Jakiś „ambitny” młodociany marketingowiec?

  7. Niestety nie znam się na dziewczynkach bo mam dwóch chłopaków. Ale może chodzi o to, że to dzieci chcą tak teraz wyglądać. Tak jak mówię – moi chłopcy (mają 2,5 oraz 5 lat) totalnie olewają sprawy wyglądu, jednak widzę w przedszkolu, że u dziewcząt to jakieś szaleństwo jest. Choć oczywiście ktoś je musiał tego nauczyć i im to pokazać. Sama jestem dziewczyną i taka fotka, tak jak napisałaś jednak „nie baudzo”

  8. Pingback: Litrówki. | Taka Sobie Matka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s