Raport I.

Krótko:

  • Na wadze kilo mniej, mimo dalszego braku jakiejkolwiek diety. Tempo żadne, ale krok w tym dobrym kierunku.
  • Połóg zakończyłam oficjalnie: pilatesem i ziiiiiiiiiiiiimnym piwem. Kalorycznie na zero, samopoczuciowo kosmicznie na plus (moje na nowo odkryte mięśnie (w tym piwny) nie zgadzają się do końca).
  • Od jutra nie jem słodyczy. Już na pewno. Już nieodwołalnie. [Czy lody to słodycze?]
  • Poczyniłam pewne kroki na drodze do pozbycia się skórki pomarańczowej i rozstępów. Kremy kupiłam w sensie, jak zwykle. Tak jest najrozsądniej, tamte, przeterminowane,  wyrzuciłam przecież.
  • Założyłam bloga, żeby to wszystko opisywać szczegółowo i chwalić się coraz jędrniejszym tyłkiem. Jak ruszy, dam kliknąć.

TSM

 

 

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Raport I.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s